niedziela, 21 lipca 2013

RZĘSY#2 Pielęgnacja

Hej!Wakacje prawie w pełni a ja znowu przed komputerem.Zero możliwości aby wyjść bo mieszkam z dala od znajomych.NIESTETY.Moimi pseudo przyjaciółmi są Telewizor,Laptop,Komórka i Książka.Pozdrawiam.

Do rzeczy.

Rzęsy...Moja pielęgnacja ogranicza się do użycia:
OLEJKU RYCYNOWEGO-wieczorem maczam w buteleczce czystą szczoteczkę po tuszu i pędzelek po eyelinerze.I jak wiadomo nakładam gruba warstwę tegoż to olejku na rzęsy i przy linii rzęs.Zdarza mi się też nałożyć na brwi ,chyba tak zapobiegawczo,bo moje brwi akurat nie potrzebują odżywienia.Przeciwnie.Są nadodżywione. ;) I pamiętajcie!Codziennie wieczorem-NIE MA PRZERW.CODZIENNIE! :D

Kolejnym cudownym produktem jest OLIWA Z OLIWEK.Tak.Jakoby olej.Nie.
A więc jakoby stosuję ją przy codziennym demakijażu.Tak tylko "przy okazji" odżywia rzęsy.A będąc przy temacie to oprócz tego,oliwa z oliwek doskonale zmywa makijaż i działa odżywczo na naszą skórę wokół oczu.

Jeżeli nie mamy żadnego z tych produktów(yhmmm...)to bierzemy nasz BALSAM DO UST(jak to nie masz?!MARSZ DO SKLEPU.Biedne usta ;P ) i jak się domyślacie nakładamy na rzęsy.

A teraz...
JAK NAKŁADAM TUSZ?TRIKI 
*Przed nałożeniem tuszu smaruję rzęsy cienką warstwą kremu-najzwyklejszego,dzięki czemu tusz nie skleja rzęs.
*Do podkręcania rzęs używam łyżeczki do herbaty...Tak.
*Jeżeli te cholerne(!)rzęsy jednak postanowią się skleić(UPARTE) to staram się je uratować przejeżdżając po nich(jakby tego nie nazwać-od dołu) pędzelkiem od eyelinera.W przypadku kryzysowym używam do wyczesania ich czystej szczoteczki po tuszu.

Jeżeli rzęsy nadal wyglądają tak a nie inaczej pozostaje ci WYRZUCIĆ TUSZ ALBO...

Weź uparcie maskarę ,włóż ją do pojemnika z gorącą wodą i przeczekaj co najmniej 15 min.
Jeżeli nic to nie da to SAYONARA MASKARA.

poniedziałek, 1 lipca 2013

RZĘSY#1 Kolekcja tuszów do rzęs

Hej!Dzisiaj porównanie tuszów.Co?Jak?Za ile?
Na pierwszy ogień idzie:
1.Max Factor-False Lash Effect  Deep blue

Ma delikatny,ciemny odcień granatu.Na szczoteczce nie zbiera sie nadmiar tuszu.Bardzo wydajny.ładnie podkręca rzęsy,bez większych efektów pogrubienia.Zasycha dość powoli.na rzęsch-delikatne niebieskie refleksy.Nie rozmazuje się ani nie kruszy.MÓJ ULUBIENIEC.POLECAM

2.Sephora-Mascara renversant triple action
Ma jaśniejszy kolor od wcześniejszej maskary.nadaje rzęsom ładny kolor.Trochę się kruszy.Ma gęstą konsystencję.Szczoteczka niestety pozostawia wiele do życzenia.Nie pogrubia,nie podkręca,minimalnie wydłuża.taki urok kolorowych maskar.

3.L'oreal Paris-Volume million lashes BRĄZ

Żadnego efektu miliona rzęs nie widzę.Ma konsystencje ni to rzadka ni gęstą.Nic nie robi z rzęsami.Totalny bubel.

4.Lancome-Hypnose

Klasyk.Mój ukochany #2.Nie kruszy się,ma piekny czarny kolor.Niesamowicie wydłuża rzęsy i delikatnie podkręca.Trzeba uważać aby nie przesadzić i nie zrobić sobie krzywdy uzyskując efekt tzw."pajęczych nóżek".Dla zaawansowanych.

5.Lancome-Hypnose,Doll Eyes

Działa jak ma działać.Porządny tusz.Jedynym mankamentem jest kształt samej szczoteczki.Trudno pomalować nim wewnętrzne rzęsy w drugim oku.Trzeba dużo zaradności i precyzji.